Szklarska Poręba - slalom retro

W tych wszystkich miejscowościach turystycznych fajne jest to, że organizuje się tam wiele imprez sportowych i kulturalnych. Moje reporterskie wyprawy uzależniam właśnie od tego, ile się w danym miejscu dzieje, to też i Szklarska Poręba jest od lat stałym punktem tych wyjazdów. Już w zeszłym roku słyszałem o organizowanych tam slalomach retro, ale swój terminacz miałem już zajęty. Tej zimy nie popuściłem i już w końcu grudnia zrobiłem rezerwację pokoju, jak zwykle w hotelu
Szklarska Poręba. Faktycznie warto było tam pojechać. Na stoku Ski Areny Szrenica, w dolnej jego części czyli na nartostradzie Puchatek, w szranki stanęło około 70-ciu zawodników. Władze Szklarskiej Poręby dobrze przemyślały zasady tych zawodów: występują tam narciarze w stylu retro, obowiązuje ubiór i sprzęt narciarski z minionych epok, im starszy tym lepszy. Sędziowie oceniali nie tylko ogólną prezentację zawodników na stoku, której miarą był styl zjazdu, ale przede wszystkim wyposażenie, obowiązkowo sprzed 1975 r., najlepiej z przedwojnia. W Szklarskiej Porębie wysmażyłem znów fajny artykulik.
Ciekawe: